LEKCJE MUZYKI

Kiedyś sobie obiecałam, że będę Tymkowi pokazywać swoją muzykę. Chciałabym, żeby sam wybrał swoją, ale żeby też wiedział, co lubię i miał pojęcie o muzyce z moich czasów.

Muzyka była w jego życiu od zawsze, tak jak i moim. W moim domu rodzinnym muzyka zajmowała zawsze honorowe miejsce. Moi rodzice od małego zarażali mnie swoją muzyką. Oczywiście jak dorosłam uzupełniłam ją o swoje wybory, ale jednak większość pokazanej mi za młodu muzyki została ze mną do dzisiaj. Lubię, szanuję, słucham. The Beatles, Rod Steward, Eric Clapton, Suzi Quatro, John Lee Hooker, Phil Collins, Fleetwood Mac, Electric Light Orchestra, Joe Cocker…. i wielu innych wykonawców. Zawsze zależało mi na tym, żeby pokazać mojemu dziecku mój muzyczny świat.

Dzisiaj jesteśmy wciąż na początku tej podróży, bo wciąż mam do pokazania wiele z tego, co przez całe życie mnie urzekło. Jednak już odczuwam dumę, gdy Tymek mówi: O Mamo Personal Jezus leci. I nuci słowa. Gdy rozpoznaje Queen Somebody to love, Europe The Final Countdown, Bomfunk MC’s Freestyler, duży wybór Lady Pank czy Backstreet Boys. Cieszy mnie, że lubi wiele utworów Depeche Mode, Michaela Jacksona i Eminema. Uwielbiam, jak włącza mi coś, co lubię np. Womack and Womack Teardrops.

Kiedyś Tymek powiedział mi swoje bardzo mądre spostrzeżenie na temat muzyki. – Mamo, Dorośli mogą słuchać jednej piosenki przez 20 lat. Dzieciom piosenki nudzą się po kilku tygodniach. Świetny początek rozmowy o tym, jak kiedyś robiono muzykę, która właśnie została z nami na zawsze i o tym, jak dużo dzisiaj jest muzyki, ktora szybko się nudzi i po latach nikt do niej nie wraca.

Jak to u nas bywa, mamy dni, w których słuchamy utworów jednego wykonawcy czy zespołu. I tak kiedyś długo w samochodzie rządził Depeche Mode, Michael Jackson czy Backstreet Boys. Tydzień temu mieliśmy sobotę z Philem Collinsem. Dzisiaj leczo robiliśmy wspólnie przy największych hitach Queenu. Tymka ulubione to Bohemian Raphsody i Radio Gaga.

Na koncertach zespołu Backbeat na Moście Kultury poznał The Beatles i muzykę lat 70-tych. I ku mojej radości polubił i przy kolejnej okazji szedł ze mną chętnie. Nie słucha sam na codzień, ale szanuje, rozpoznaje i jak leci posłucha.

Kiedyś puszczałam mu to, czego słuchaliśmy w podstawówce. Przerobiliśmy Tinę Turner, George’a Michela, Roxette, Prince, Ice MC, Technotronic, Kombi i największe hity z najlepszych lat 80-tych. Przed nami moje liceum, studia i Scorpions, Bon Jovi, U2, The Rolling Stones, Snap, Dr Alban, INXS, Dire Straits, Duran Duran, OMD, Madonna, Lisa Stansfield, ale też House of Pain, Arrested Development, Skunk Anansie, Fugees, Linkin Park, Big Cyc, Perfect, De Mono, Hey, Maanam ONA….. i wiele wiele innych. Nie sposób wymienić wszystkiego, co nas jeszcze czeka do wysłuchania. Tymbardziej, że nigdy nie ograniczałam się do jednego gatunku muzycznego. I Tymka uczę, żeby był otwarty na muzykę, żeby się nie zamykał.

Oczywiście Tymek ma swoje zdanie i swój gust. Swego czasu uwielbiał Twenty One Pilots, potem był Marshmello i Alan Walker. Teraz rządzi u niego rap. Ale nie protestuje, gdy słuchamy mojej muzyki. Wręcz przeciwnie. Lubi słuchać, poznawać i lubi moje przy tym opowieści. Cieszy się, gdy zgadnie zespół, tytuł.

Żeby nie było, potem przychodzi czas, gdy słuchamy muzyki Tymka, tego, co on lubi. To też dla mnie ciekawa podróż, poznawać jak zmienia się z wiekiem jego muzyczny gust. Ciekawa jestem jak dzisiaj kształtują się gusta dzieciaków i nastolatków i czy są otwarte na historię. Dużą pociechą i pomocą w wychowaniu muzycznym są filmy animowane przemycające muzykę lat 80-tych np. Gru, Dru i Minionki. Cała ścieżka dźwiękowa to lata 80-te. Kto wie, czy to nie dzięki niemu dzieciaki lubią Aha Take on me.

Ciekawa jestem, jak jest w innych domach. Czy rodzice puszczają dzieciom swoją muzykę, muzykę, której słuchali w młodości? Czy dzieci wiedzą, co lubią ich rodzice? Zaskakują Was dzieci zdaniem: O leci twoja piosenka! To jest miłe uczucie, gdy czujesz, że Twoje dziecko Cię zna, wie co lubisz, co sprawia Ci przyjemność. A jeszcze milsze, gdy lubi to z Tobą.

Bardzo cenię sobie ten nasz wspólny muzyczny czas. To taka nasza podróż w czasie. Nasz czas odcięty od rzeczywistości. Słuchamy i rozmawiamy. Lubimy to.

Polecam!

3 myśli na temat “LEKCJE MUZYKI

  1. Ojej dużo tego masz. Ja w kółko słucham Jasmin Levy i Leszka Możdżera. Widzę, że Twoje wychowanie Tymka jest bardzo przemyślane. Tak rzetelnie do wszystkiego jako mama podchodzisz. Szczęśliwe dziecko, szczęśliwa mama. Zdrowia Wam życzę

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s