NOC KULTURY 2018

Jak co roku w pierwszy weekend czerwca w Lublinie odbywa się Noc Kultury. To niesamowite wydarzenie kulturalne, w którym można obejrzeć prace plastyczne, instalacje, przedstawienia wielu artystów. To jedyna taka noc w całym roku. Mieszkańcy nie tylko samego Lublina, ale i turyści udają się na długi spacer w centrum miasta pełen mnóstwa atrakcji. Można posłuchać różnych koncertów w różnych miejscach Lublina czy obejrzeć spektakl. Pokazaliśmy Wam, jak wyglądała Noc Kultury w 2017 roku. W tym roku niestety 14. Noc Kultury będzie zupełnie inna niż dotąd, wyjątkowa, jak wszystko w tym trudnym nieoczekiwanym czasie. Jest plan, żeby odbyła się 9-10 października. A dzisiaj przeżyjemy Noc Balkonów 2020. Na pocieszenie chcemy Wam przypomnieć Noc Kultury 2018. Ale za rok nie zastanawiaj się, czy warto rezerwować czas, by wyruszyć nocą w ten tłum. Mam nadzieję, że ten wpis Was przekona.

MiastoMomenTy – to hasło Noc Kultury sprzed 2 lat. Wtedy zwiedzanie atrakcji nocy Kultury zaczęliśmy z Tymciem od Zamku Lubelskiego. Wspięliśmy się na basztę, by zobaczyć przepiekną panoramę lubelską nocą.

Z zamku przeszliśmy na Ulicę Rybną, która ozdobiona została latającymi podświetlanymi rybami. Jedno z ciekawszych miejsc tegorocznej Nocy Kultury.

Brama z instalacją ze szklanych żaróweczek imitująca kropelki wody. Bardzo efektowna praca.

Uliczka ku Farze zamieniona na tą noc w zielnik. Mnóstwo intensywnych zapachów ziół i roślin.

Plac po Farze oferował wiele ciekawostek. Drzewo, którego korona zbudowana była z ogromnej ilości anturium, pień za to był wykonany z liści anturium.

Na kamieniach na Placu Po Farze zatrzymaliśmy się na dłużej przyjrzeć się z bliska miniaturom lubelskich kamieniczek podświetlonych od środka. Bardzo fajna instalacja. Połączenie kamienia ze światłem. Nocą wygląda to bardzo przyjemnie. Trochę dalej stała figura tajemniczej postaci, wyglądająca z czterech stron w różny sposób. Z każdej strony o innej strukturze, z każdej strony głowa w buzi miała dziurę, w którą wkładało się rękę i dotykiem rozpoznawało różne zaskakujące formy. Fajne przeżycia sensoryczne, zwłaszcza dla dzieci. Dalej na ścianie zobaczyliśmy różnokolorową instalację, wyglądająca z daleka jak mapa. Składała się z tysięcy kulek materiałowych, wypchanych watą. Bardzo miłe dla oka miejsce.

Plac przed dawnym Teatrem Andersena zaprezentował prace swoich podopiecznych – malowane palcami farbami po przeźroczystej folii i wyeksponowane w drewnianych ramach oraz malunki na czarnej folii.

Z placu przeszliśmy schodami na Krawieckie Podwale. Ul. Podwale zgromadziła ogrom krawieckich instalacji. To najciekawsze miejsce Nocy Kultury 2018. Podwale miało zagrać rolę ul. Krawieckiej, która do 1947 roku mieściła się w miejscu dzisiejszej ścieżki na Błoniach Zamkowych. Niesamowite prace: białe i czarne parasole ze wstążkami wiszące nad głowami wśród drzew. Dalej na zboczach uliczki prezentowały się podświetlane obrazy, manekiny z sukniami, instalacja przypominająca pajęczyny wykonana z rajstop i podświetlona, wielkie nożyce, ogromny podświetlany biustonosz.

Na murach we wnękach można było obejrzeć przeróżne formy wykonane z elementów krawieckich, różnych części garderoby, bielizny, suwaków, rękawic gumowych, guzików, tasiemek, nitek, lusterek itp. Na środku ulicy znajdował się tak jakby basen wypełniony gąbkowymi resztkami, w który można było się rzucić i mięciutko poleżeć. Pozytywne miejsce kumulujące dużo uśmiechu i śmiechu.

Idąc dalej Podwalem można było oglądać nad głowami piękne ażurowe koronkowe kolorowe koła połączone ze sobą. Potem ciekawa instalacja z setek przeróżnistych krawatów, różowa pluszowa ściana, wielka szpulka na nici. Świetne ściana starych metalowych maszyn do szycia. Na koniec kolorowa wielka kotara z pasków z trzema panelami na górze z rozetami. W zależności od ułożenia trasy na tą noc mogła być również otwarciem Podwala na zwiedzanie.

Z Podwala poszliśmy zobaczyć uliczkę Żmigród, a tam wiszące podświetlane palindromy – wyrazy lub zdania, które czytane od początku i od końca brzmią tak samo. Sami zobaczcie. A pod nimi drzewka z drewnianymi siedziskami. Miejsce do czytania.

Wybierając się na Noc Kultury pamiętajcie zabrać ze sobą coś z długim rękawem, dobry humor i dużo siły na bardzo długi spacer, bo na pewno wrócicie późno do domu. Energia jest bardzo pozytywna. Można śmiało iść z dziećmi. Raczej nie bierzcie samochodów. Spacer albo komunikacja miejska będą lepszym rozwiązaniem. Miejski przewoźnik zapewnia transport tego dnia do późnych godzin. My ponad połowę drogi w obie strony pokonujemy pieszo. Złapana moc wrażeń musi wystarczyć na cały rok do następnej Nocy Kultury. Od razu zapiszcie sobie w kalendarzu i zarezerwujcie czas w pierwszy weekend czerwca. Dzisiejsze balkony będą wstępem do październikowej Nocy Kultury. Koniecznie musicie wtedy tu być i w przyszłym i w każdym następnym roku. Mam nadzieję, że od 2021 nadal bedzie to noc w pierwszy weekend czerwca i że nic już jej nie przeszkodzi. Obecność obowiązkowa.

4 myśli na temat “NOC KULTURY 2018

Odpowiedz na stopociechblog Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s